O mnie
marikodzi
Wyświetl mój pełny profil
Napisz do mnie
Archiwum
►
2012
(5)
►
luty
(3)
Hu hu ha, zima nie taka zła?
2012 rzeczy do odkrycia...
Na pomoście
►
styczeń
(2)
Desperacja/inspiracja?
Przy pomocy tkaniny
▼
2011
(33)
►
grudzień
(1)
Wesołych, wesołych...
►
październik
(1)
Broszki jesienną porą
►
wrzesień
(4)
Po prostu bursztyn (no i charmsy)
Kolczyki babiego lata
Spaghetti a'la Dziannini :)
Pajdokracja
▼
sierpień
(5)
Relacja z finisażu
Alibaba i 40 lampionów
Jarmark średniowieczny w Chudowie - 15 sierpnia
Każdy dom zbiera złom oraz wyniki CANDY
Zapraszamy!
►
lipiec
(2)
Candy u Mariko i coś na lato do ucha
W moim magicznym domu...
►
czerwiec
(2)
Lato jest piękne
Wycinanki i zachcianki
►
maj
(4)
Tymczasem
Dzień Matki
Najlepsza muffinka :)
Majowe kadry
►
kwiecień
(4)
Śpiewać każdy może...
Budek mam bez liku...
Tobiś kieszonkowy
Co sądzicie o tym, żeby spędzać...
►
marzec
(4)
Żurnal ątim, czyli kartki z...
Anioł Stróż
Powrót broszki
Było już tysiąc ozdób w kszatłcie serca...
►
luty
(2)
Nasz 3-miesięczniak :)
Powiew wiosny
►
styczeń
(4)
Miasteczko we śnie
Dzień Babci
Przetrwać zimę
Latarnie i anioły
►
2010
(55)
►
grudzień
(2)
Świątecznie chociaż trochę
Z Mikołajowym pozdrowieniem!
►
listopad
(4)
Ni pies, ni wydra :)
Przydaśnik
Dziudziuś Tobiś
Refleksyjnie
►
październik
(3)
Dodatki!
Domek maszyny
Odbicia i cienie
►
wrzesień
(5)
Podaruj mi trochę słońca...
Jesień grzybowa, wrzosowa, orzechowa...
Z kwiatka na kwiatek...
►
sierpień
(8)
►
czerwiec
(2)
►
maj
(3)
►
kwiecień
(7)
►
marzec
(12)
►
luty
(7)
►
styczeń
(2)
►
2009
(49)
►
grudzień
(3)
►
listopad
(3)
►
październik
(9)
►
wrzesień
(9)
►
sierpień
(3)
►
lipiec
(1)
►
czerwiec
(2)
►
kwiecień
(8)
►
marzec
(3)
►
luty
(1)
►
styczeń
(7)
Szufladki
biżuteria
(9)
candy
(2)
dekoracje/scenografia
(3)
fotki
(42)
ilustracja
(20)
inspiracje
(32)
kartki z "żurnala"
(2)
kuchnia
(4)
malarstwo
(38)
miejsca
(9)
natura
(17)
odnawianie przedmiotów
(9)
osobliwości
(8)
rękodzieło
(63)
Tobiasz
(16)
wydarzenia
(23)
ładne rzeczy :}
(42)
Odwiedzam
aga-oaza
agata dudek
aleve
alizee
alter-ego-hannah
ania z zielonego wzgórza
anya-es
apuni
art finds
atelier lula
baju baju
bella dia
bestyjeczka
betsypetsy
betty boop
boniusia
box of treasures
brises
bubaart
cathy of california
chabrówka
chwilka13
cut, nela, cut
cyrylla
dag-esz
douma
dreamhousecammy
druga szesnaście
eight
elle
elmonik
elvofirien
entelepentele
filka
forum rękodzieło i ozdoby
guino
imbryk
jagna i wojtek
jasminowasia
jolanna
juliana bollini
kasia
kasiorkaa
keri
klub szalonych robótek
kobieta i szycie
kolaże zenki
kolorowANKA
koronka
lamarta
latarnia morska
latarnica
lavandula
liselotte
llooka
lorka
lovely paper
lula
lula lu
maciek blaźniak
made-by-eight
mag.fi
majajaga
majubaju
makowe pole
malarstwo zenki
mamoon
manualnie
maria par
mia mi
michelle
migdałowa
migoshia
mimi
mimo design
mojemanderlay
mrouh
nie wierz plot.com
nioska
nowalinka
nulka
ola smith
pan tu nie stał
pasiaczek
pasiasty szkicownik
pesto
przechowalnia lamarty
ptakowie
sagitta
schronisko dla słów
scrap - twórcza przygoda
szajajaba
szkieuka
that artist woman
titania
tralaloskop
twory tukary
tworzysko
tymonsyl
utkane z marzeń
viva
wehikuł czasu
wymarzone miejsce
z potrzeby wnętrza
zakamarek kamili
zjawa ciągła światła białego
świat olfy
świat według olfy
23 sierpnia 2011
Jarmark średniowieczny w Chudowie - 15 sierpnia
Wdrapaliśmy się na wieżę, pooglądali zbroje, koniki i walki rycerzy, pobuszowali po kramach, a na koniec zjedli deser za piecem (coniektórzy pili mleczko). Nie widzieliśmy wszystkiego, ale i tak było warto.
1 komentarze:
Marysia
pisze...
Ale Tobis juz wielki jest!
Uwielbiam takie imprezy.
7:22 PM
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
1 komentarze:
Ale Tobis juz wielki jest!
Uwielbiam takie imprezy.
Prześlij komentarz