Chociaż właściwie to nie o takich zwiastunach będzie. Udało mi się skończyć coś, nad czym pracowałam od października zeszłego roku. Pokazuję fragmenty ilustracji do wierszy dla dzieci autorstwa Łucji Abalar. Jakie będą dalsze losy tych naszych tworów? Mam nadzieję, że drukowane :) Pewnie nie powinnam pokazywać, żeby nie zapeszyć, ale jestem nieprzesądna :)
12 marca 2010
10 marca 2010
Dalej kobieco
Mam ostatnio nawrót choroby. Choruję na manekina krawieckiego. Wszystko przez to, że zachwyciłam się niedawno zobaczonym zdjęciem pięknego, zjawiskowego, kobiecego "atelier" Llooki. Jestem zachciewna, więc zrobiłam sobie z masy papierowej durnostojkę.
Albo to będzie zapowiedź, albo substytut :)
8 marca 2010
Być kobietą, być kobietą
Przyjemnego Dnia Kobiet życzę! (choć każdy dzień powinien nim być :))
Sagitta-Ela dla mnie:
Nie ma to jak wymiany w miłym, bliskim gronie - nie dość, że takie śliczne kolczyki dostałam, tym cenniejsze, że w bardzo szczególnym momencie przez Elę zrobione, to jeszcze ten element zaskoczenia - bezcenne!
W tle moje (wyidealizowane) autoportrety, chyba z 2005 r.
5 marca 2010
...patrz, tu jest poduszka i dla Ciebie jasiek
Od pół roku posiadam maszynę do szycia, ale to jak na razie moje największe osiągnięcia krawieckie.
Poduszkowa "próba mikrofonu".

Poduchy pokazuję na odnowionych (razem z "flakami") fotelikach z lat 60tych. Są bezcenne, bo nie dość, że wygodne, to tylko takich niewielkich gabarytów fotele pozwalają się upchnąć, wraz z kanapą, w małym pokoju powszedniego, blokowego eM.
Resztki z sukienki.

Po zakończeniu okresu świątecznego zawsze żal mi chować lampki, więc w takiej wersji powiszą jeszcze do czasu, aż wiosna rozpocznie się na dobre. Na ścianie latarnia w Stilo.
Poduszkowa "próba mikrofonu".

Poduchy pokazuję na odnowionych (razem z "flakami") fotelikach z lat 60tych. Są bezcenne, bo nie dość, że wygodne, to tylko takich niewielkich gabarytów fotele pozwalają się upchnąć, wraz z kanapą, w małym pokoju powszedniego, blokowego eM.
Resztki z sukienki.

Po zakończeniu okresu świątecznego zawsze żal mi chować lampki, więc w takiej wersji powiszą jeszcze do czasu, aż wiosna rozpocznie się na dobre. Na ścianie latarnia w Stilo.
2 marca 2010
Niebieskie ptaki
Pokazuję, jak zapowiadałam, ciąg dalszy ptasich inspiracji.
Zawsze lubiłam te drewniane lub ceramiczne ptaki na jednej nóżce, które przeważnie widuje się u kogoś na parapecie, ale nigdy w sklepie, a już zwłaszcza nie nad morzem. Inna rzecz, że pewnie bym sobie takiego nie kupiła, bo zawsze jest coś pilniejszego do kupienia.
I tak przyszło mi do głowy zrobić sobie kilka ptasiurów z masy papierowej, a przy okazji wykorzystać jako podstawki plony plażowego zbieractwa.
I tak przyszło mi do głowy zrobić sobie kilka ptasiurów z masy papierowej, a przy okazji wykorzystać jako podstawki plony plażowego zbieractwa.

W tle latarnia, zaczęta kilka lat temu, a teraz dokończona z powodu ptaków.
Chyba im przy niej dobrze, bo któryś zniósł jajo (z marmuru).
Chyba im przy niej dobrze, bo któryś zniósł jajo (z marmuru).
Jest i bocian w krawacie. A skoro zniosły jajo, to może bociek przyniesie jeszcze więcej ptaszków?

28 lutego 2010
27 lutego 2010
Ptasie inspiracje
Ptaki są jednym z najciekawszych tematów i najmilszych motywów dekoracyjnych.
Motywów mocno eksploatowanych - ale z drugiej strony, jest tyle gatunków i tyle możliwości, że trudno się znudzić. Mam trochę ptasich przedmiotów w domu, przy czym z pewnych powodów są to kury i koguty zwłaszcza.
Obraz z kazimierskimi kogutami pokazywałam kiedyś na starym blogu.

Koguci kwadratowy talerz z Londynu, prezent od Julii

Koguci kwadratowy talerz z Londynu, prezent od Julii
Kura skarbonka na ślubne grosiki to węgierskie rękodzieło, prezent od Asi i Dominika. Na zdjęcie załapał się następny cepeliowski bieżniczek.
O proszę, tu dowód.
Ten delikatny gołąbek to dzieło Joli i prezent od niej. 

A tu też różne gatunki ptaków, i piękne narysowane inne zwierzaki, które podarowała mi Ala :)
Etykiety:
fotki,
ilustracja,
inspiracje,
ładne rzeczy :},
malarstwo,
osobliwości,
rękodzieło
24 lutego 2010
Wiankowe inspiracje
Po tym, jak Kasiorka przedstawiła na HoA przepis na tkaninowy wianek, ogarnęło mnie szaleństwo. Prawdziwe zbawienie, w czasie, kiedy przyroda nie ma za wiele do zaoferowania nałogowemu zbieraczowi chaszczy, którym jestem! I nie jest to pierwszy genialny w swej prostocie, a przy tym pełen wdzięku projekt Kasi.
Mój pierwszy wianek - w stylu country - dżinsiak:

W wianek można też wkomponować pisanki:

Można nadać wiankowi kształt serducha. Ozdobiłam je truskawkami, których pomysł podpatrzyłam z kolei kiedyś u Chabrówki. Na komodzie leży bieżnik - moje niedawne cepeliowskie znalezisko. Mam sentyment do takiej "ludowizny". Maszyna od wujka, zegar od cioci (chciała go wyrzucić!)

Z inspiracji wiankiem Kasiorkowym oraz metodą wałeczkową z ceramiki powstała jeszcze misa (z dwumetrowego węża) np. na pisanki lub czekoladowe jajka.

Na koniec dwa wianki w połączeniu z ptasimi budkami z lidla (po 4 zł), które dobre 3 lata czekały na pomalowanie.

Mój pierwszy wianek - w stylu country - dżinsiak:

W wianek można też wkomponować pisanki:
Można nadać wiankowi kształt serducha. Ozdobiłam je truskawkami, których pomysł podpatrzyłam z kolei kiedyś u Chabrówki. Na komodzie leży bieżnik - moje niedawne cepeliowskie znalezisko. Mam sentyment do takiej "ludowizny". Maszyna od wujka, zegar od cioci (chciała go wyrzucić!)

Z inspiracji wiankiem Kasiorkowym oraz metodą wałeczkową z ceramiki powstała jeszcze misa (z dwumetrowego węża) np. na pisanki lub czekoladowe jajka.

Na koniec dwa wianki w połączeniu z ptasimi budkami z lidla (po 4 zł), które dobre 3 lata czekały na pomalowanie.

22 lutego 2010
19 lutego 2010
Księżyc w misce
Myślę, że skoro już oddana na konkurs, to przyszedł czas pokazać moją tegoroczną książkę artystyczną. Podobnie jak poprzednim razem inspiracją był wyśpiewany wiersz. Tak naprawdę zrealizowałam tylko połowę pomysłu. Może w przyszłym roku...
8 lutego 2010
Wyróżnienie
Dziękuję Jolu za wyróżnienie - tym razem przesyłam je dalej inspirującym kobietom, których blogi niedawno umieściłam w swojej liście ulubionych - zajrzyjcie koniecznie na Z potrzeby wnętrza oraz Miscellaneous of Migoshia!
5 lutego 2010
Subskrybuj:
Posty (Atom)

























